
Wielkie przeboje i albumy muzyczne łączy fakt, że są tworzone w konkretnych celach. Wiele z nich za sprawą wpadającej w ucho melodii ma opowiadać o uczuciach i emocjach wykonawcy, jego spojrzeniu na otaczający go świat, czy nawet o zawiązanych relacjach. I chociaż napisanie dającego do myślenia tekstu, może wydawać się spełnionym celem samym w sobie, tak często utwory okazują się być tworzone z zupełnie innych powodów. Nie raz dość zaskakujących, na przykład jako… projekt szkolny. Ten specyficzny przykład, dotyczy piosenkarki Mitski i jej debiutanckiego albumu ”Lush”
Kształtująca wędrówka
Mitski Miyawaki ( niegdyś Mitsuki Laycock), amerykańsko-japońska piosenkarka ur. 27 września 1990. Już od najmłodszych lat miała okazje zwiedzić nie mały kawałek świata, dzięki pracy swojego ojca. Mężczyzna pracując w Departamencie Stanu USA, często musiał wraz z córką zmieniać miejsce zamieszkania.
„Co roku przeprowadzałam się w inne miejsce, więc zawsze byłam outsiderką”– Mówi Mitski w wywiadzie do artykułu ”Mitski’s tough love” dla Dazed.
I chociaż taki styl życia dla wielu mógłby wydawać się przytłaczający, Mitski uznała te sytuacje za kształcącą.
„Nikt mnie nie znał, więc mogłam eksperymentować z tożsamością. Mogłam stać się nową osobą, mogłam zaczynać od nowa każdego roku”.- Kontynuuje w wywiadzie.
Nie tyle pomogło to jej wykształcić jej własną osobowość, ale i sposób w jaki podchodziła do muzyki.
Zza kulisami
”Lush” czyli pierwszy album Mitski został opublikowany w całości 31 stycznia 2012r. jako już wcześniej wspomniany projekt szkolny. Był swojego rodzaju eksperymentem samej autorki, podczas jej nauki na studiach w SUNY Purchase Conservatory of Music. To właśnie tam, za pomocą dostępnych studiów nagraniowych i utalentowanych przyjaciół ze studiów, dziewczyna była wstanie stworzyć swój pierwszy w życiu album. Producentem albumu został Patric Hyland, który będzie towarzyszył piosenkarce w następnych latach.
Niektóre utwory jednak można było usłyszeć już o wiele wcześniej. Jako produkcja nisko budżetowa, potrzebowała się sprawdzić w mniejszych gronach odbiorców. Kilka więc piosenek prezentowane było już na występach dyplomowych czy koncertach studenckich. Najbardziej rozpoznawalnym okazał się występ na koncercie charytatywnym UNICEF: There’s Music in the Water 22 kwietnia w 2011r. w Purchase College.
Jest najbardziej rozpoznawalnym, gdyż był to pierwszy raz gdy Mitski prezentowała utwory z ”Lush” dla publiczności.
Wyjątkowość tego występu nie kończy się jednak na samym debiucie dziewczyny. Śpiewając o zmaganiach z własnymi emocjami i poszukiwaniu osobowości, artystka nie ukrywała zaskoczenia po samym występie. Sama nie dowierzała w to co stworzyła. Nie trzeba jednak patrzeć na samą reakcje artystki. Zagrane utwory bronią się same za siebie. Nawet z budżetowym sprzętem, Mitski była wstanie wykonać swoje utwory, tak jak na wydanym później albumie.
Ikoniczności tego występu nadaje także kontrast między występem Mitski a Giovanniego Cruza. Po prześmiewczej piosence o platformie społecznościowej, widownia otrzymała utwory pełne melancholii i smutku. Taka zmiana nastrojów nie umknęła uwadze odbiorców. Część uważa to za śmieszny przypadek, część nie ukrywa swojego oburzenia. Niektórzy nawet rzucili się ze stwierdzeniami, że występ Giovanniego psuje jedynie prezentacje dziewczyny. Nie ukrywają że na jego miejscu, byłoby im wstyd stać obok Mitski a nawet chodzić z nią do jednej szkoły, przez posiadany talent.
Zagubienie źródłem szczerości
„Spędziłam całe nastoletnie lata z obsesją na punkcie piękna i bardzo mnie to rani i jestem bardzo zła… Miałam w sobie tyle inteligencji, energii i zapału, a zamiast wykorzystać to na dalszą naukę, zamiast dążyć do czegoś, wyjść i zgłębiać świat lub go zmieniać, skierowałam cały ten ogień do wewnątrz i spaliłam się”.– Opowiada o albumie Mitski w wywiadzie dla New Yorkera
Tak silne emocje pozwoliły artystce stworzyć 26:01 minutowe dzieło z gatunku Chamber pop. Album składa się z 9 utworów:
- Liquid Smooth
2. Wife
3. Abbey
4. Brand new City
5. Eric
6. Bag of Bones
7. Door
8. Pearl Diver
9. Real men
Wszystkie utwory łączą w sobie elementy rock’a a także instrumentów smyczkowych, opiewając całą atmosferę w smutku i gniewie do uczuć, jakich nie potrafi pojąć sama autorka. Nie ukrywa, że cały album był pisany bez planu. Uznała że będzie kierować się jedynie tym, co czuje w aktualnym okresie swojego życia. Poruszając tematy wyglądu, związków miłosnych a nawet cierpienia, Mitski wyraziła całą siebie.
Nie można ukrywać, takie podejście sprawdziło się. ”Lush” otworzył dziewczynie drzwi do pełnej sukcesów kariery. Świat muzyki dostrzegł talent młodej artystki i z kolejnymi albumami, było tylko o niej coraz głośniej. Media same zaczęły interesować się artystką po wydanym albumie, a sama autorka zdobyła przestrzeń, do dalszego odkrywania samej siebie.
Mitski jest przykładem, że aby pisać muzykę, nie trzeba mieć najlepszego sprzętu. Potrzeba zaangażowania i ambicji oraz szczerości w tym co się tworzy.


