internet
internet - próba opisania: felietony Zbigniewa Markowskiego o internecie

Doradztwo wizerunkowe

Wśród zjawisk, które zdychają z powodu internetu poczesne miejsce zajmuje doradztwo. Póki sieci nie było, doradcy żyli jak pączki w maśle pobierając słone opłaty za swoje usługi. Dziś nie ma ani jednego powodu, by korzystać z konsultanta – jeśli jest jakiś problem, wrzuca się pytanie do internetu, gdzie ludzie zupełnie za darmo skonsultują z dobroci serca. Problemy wrzucają więc poważne korporacje i niepoważne firemki, jest jednak grupa ludzi, która – choć konsultacji potrzebuje jak mało kto – zdaje się omijać opisywany proces szerokim łukiem. To politycy; ci zaś (jak powszechnie wiadomo) zajmują się głównie nie gospodarką, nie infrastrukturą i nie sprawami społecznymi tylko własnym wizerunkiem. Może to i dobrze, bo gdyby z gospodarką, infrastrukturą i innymi sprawami zrobili to, co z własnym wizerunkiem, mogłoby być naprawdę źle. Jak by jednak nie było, dziś – by zilustrować proces doradztwa sieciowego – przedstawimy im kilka porad. Wizerunkowych ma się rozumieć.

Porada na referendum
Jest taki pomysł (być może zrodził się z powodów wizerunkowych), by zorganizować ogólnonarodowe referendum. Wymyślono więc stosowne pytania, by w stosownym czasie zadać je obywatelom; niestety – okazało się, że wiele partii politycznych chce do listy pytań coś tam swojego dopisać. Kolejni luminarze dodają więc kolejne zapytania, przez co (potencjalna) lista zaczyna się niebezpiecznie wydłużać, mało tego – rodzi się obawa, że ludzie do takiego referendum nie pójdą, bo nie mają aż tyle czasu, żeby godzinami stać w lokalu i pisać. Podpowiadamy więc politykom: to był dobry pomysł, tylko trzeba pójść z nim dużo dalej. W końcu kto powiedział, że w referendum musi być jakaś zamknięta pula pytań? Zróbmy tak, by każdy uprawniony Polak mógł odpowiedzieć na swoje własne, własnoręcznie wymyślone pytania. Wtedy nie tylko każdy będzie zadowolony (bo trudno, żeby nie był, skoro pytania są jego) to na dodatek frekwencja gwarantowana.

Porada na brodę
Pewien polityk (być może z powodów wizerunkowych) zapuścił brodę, by zaprotestować przeciwko odgrywaniu znaczącej roli przez jego politycznych przeciwników – konkretnie dwóch. Broda pana Palikota rosła będzie więc radośnie stanowiąc niemy, choć widoczny protest przeciwko roli panów Dudy i Kukiza. Podpowiadamy więc politykom: to był dobry pomysł, tylko trzeba pójść z nim dużo dalej. Każdy męski aktor politycznej sceny powinien – w ramach analogicznego, wymyślonego przez siebie protestu – zapuścić zarost. Dzięki temu z czasem, gdy ich niezadowolenie nie znajdzie kojącego ujścia, zatrą się rysy poszczególnych twarzy, a my zapomnimy jak też bez brody wyglądali. No i jak w ogóle wyglądali. Będzie to zresztą swoisty test na skuteczność polityka, bo skoro osobnik taki nie potrafi załatwić tego, co mu się bardzo nie podoba – powinien odejść, chociażby wizerunkowo.

Porada na wyjazdowe posiedzenia
Polski rząd (być może z powodów wizerunkowych) kiedyś zaczął obradować nie tam, gdzie do tej pory normalnie obradował, ale w różnych innych, dziwnych miejscach. Przejechał się do Wrocławia, Łodzi oraz Katowic czym wzbudził oburzenie opozycji – zwłaszcza, że wszędzie targał za sobą (może z przyzwyczajenia) warszawskie meble. Podpowiadamy więc politykom: to był dobry pomysł, tylko trzeba pójść z nim dużo dalej. Zupełnie niepotrzebnie Rada Ministrów ogranicza się do terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Wyjazdowe posiedzenia odbywać powinny się także w innych rejonach świata – dajmy na to w Irlandii, Norwegii albo i na Nowej Zelandii (im dalej, tym lepiej). Bez wątpienia poprawi to wizerunek rządu wśród innych rządów, w dodatku stanowić będzie przepiękne nawiązanie do innych polskich rządów, które nie miały żadnych zahamowań przed rządzeniem na przykład z Londynu. Uprasza się o przyjęcie tych (płynących z głębi sieci) porad oraz uwzględnienie porady ostatniej i najważniejszej: nie ważcie się państwo zajmować czymkolwiek innym niż działania wizerunkowe. Tak jak jest – jest dobrze, społeczność internetowa zawsze w razie czego pomoże wam doradztwem.



polecane strony:

Górny Śląsk - warto odwiedzić

Antryj - gwara i kultura Górnego Śląska

Kuchnia Śląska - przepisy

Portal Powiatu Tarnogórskiego

Gwarki - tarnogórska impreza

Kici - kici: kocie sprawy

autor:

autor.jpg
Zbigniew Markowski

poczta elektroniczna
Facebook - G+ - YouTube