internet
internet - próba opisania: felietony Zbigniewa Markowskiego o internecie

Dzień jak co dzień

Niniejszy poradnik powstał w odpowiedzi na poważne, społeczne zapotrzebowanie zagospodarowania czasu wolnego dzieci i młodzieży w czasie wakacji. Wiadomo bowiem, iż nawet najlepiej rozplanowane dziecko nie spędzi całych wolnych od szkoły dwóch miesięcy na przeróżnych obozach, koloniach czy też u wiejskiej babci: przyjdzie moment bezwładu i refleksji – co robić? Ileż można grać przed komputerem, oglądać telewizję albo chodzić bezmyślnie po ulicach. Zachęceni obecną w globalnej sieci od jakiegoś czasu modą odpowiadamy – świętuj dziecko, świętuj!

Zgodnie z opublikowaną w internecie listą typowych i nietypowych świąt, wakacje co roku rozpoczynają się od Dnia Psa. Dzień Psa czcimy wyczesując dokładnie naszego czworonoga oraz wyprowadzając go na długi spacer w plener. Ponieważ 1 lipca jest jednocześnie Dniem Jazzu do odtwarzacza MP3 wgrywamy z tej okazji utwory Johna Coltrane'a (ileż można słuchać metalu). Jeśli chodzi o 4 lipca zdecydowanie odradzamy łączenie obchodzonych tego dnia świąt: hot – doga oraz mleka. Albo to, albo tamto – inaczej zrobimy sobie dzień zatrucia pokarmowego. Nazajutrz należy zachować szczególną ostrożność, bo 5 lipca to Dzień Łapania za Biust, jeśli jednakowoż udało się odnieść w tej dziedzinie jakiś (chociaż drobny) sukces, wnioski można zastosować 14 lipca – w Dniu Łapania za Pupę. 15 lipca dzieci i młodzież czeka istny dopust Boży – to Dzień bez Telefonu Komórkowego, skoro jednak zdecydowaliśmy się na wakacje ze świętowaniem – trudno: odkładamy i nie używamy przez 24 godziny. 19 lipca dziewczynki mogą ubrać się strój koloru czerwonego, zabrać koszyk i udać się do babci – mamy bowiem Dzień Czerwonego Kapturka. Dla chłopców 23 lipca przygotowano Dzień Włóczykija.

Dziecko, które 4 lipca wybrało hot – doga zamiast mleka powinno być zadowolone także 6 sierpnia – to Światowy Dzień Musztardy. Świętować musztardę można z przyjacielem o ile nie zapomniało się o nim dnia poprzedniego, bo 5 sierpnia to Dzień Przyjaźni. Z kolei 12 sierpnia możemy udać się do rodziców po tak zwane dodatkowe środki na świętowanie po czym z upodobaniem oddać się owemu świętowaniu, obchodzimy wtedy przecież Międzynarodowy Dzień Młodzieży. Rodzic poproszony tego dnia o pieniądze nie powinien się dziwić, równolegle przecież czci się Dzień Pracoholika. 18 sierpnia należy zainteresować się infrastrukturą światowych wybrzeży morskich oraz oceanicznych: to z okazji Dnia Latarni Morskich. Transport zresztą w najbliższych dniach będzie naszym priorytetem, w końcu 27-go mamy Dzień Tira, nazajutrz zaś – Dzień Lotnictwa. Z okazji 31 sierpnia może warto zajrzeć na swojego bloga i uzupełnić wpisy, jeżeli dawno tego nie robiliśmy: Światowy Dzień Bloga zobowiązuje. I tak dotarliśmy do końca wakacji, czym jednak martwić się nie powinniśmy – w końcu już 8-go września obchodzimy Dzień Dobrych Wiadomości, 12-go zaś – Dzień Programisty. Ostatnie z tych świąt jest ruchome, programiści celebrują swoje święto w 256 dniu roku (dwójka do ósmej potęgi czyli liczba wszystkich możliwych wartości jednego bajta). Ponieważ mamy rok przestępny, obchody wypadną dwunastego, choć zwykle są trzynastego. W Rosji to zresztą święto całkowicie poważne, zapisane ustawowo i obchodzone ze wszystkimi możliwymi szykanami.

Nie zmienia to jednak faktu, że prześmiewczy internet stworzył równoległy świat świąt wszelakich oddalonych o lata świetlne od zadumy, celebry czy powagi. Już samo porównanie nakładających się obchodów budzić może złośliwy uśmiech: rocznicę lotu pierwszego człowieka w kosmos zderzono ze świętem czekolady, rocznica zburzenia Bastylii wypada akurat w Dniu Łapania za Pupę, Albert Einstein urodził się w dniu liczby pi, dzień zapamiętany  jako data wprowadzenia stanu wojennego ma swój odpowiednik w postaci Dnia Telewizji dla Dzieci (choć jako żywo „Teleranka” wówczas nie wyemitowano. Czasem jednak pozornie dziwaczne święto wywołuje refleksję i zachowania stadne zmierzające w całkiem rozsądnym kierunku. Kiedy indziej mamy okazję do radosnej zabawy nakazującej pozdrawianie brunetek czy też egzekwowanie założenia przez panie spódnic. No i możemy rozplanować sobie wakacje, bo jedno co nam nie grozi to Międzynarodowy Dzień bez Obchodzenia Żadnego Dnia.

internet - felietony


polecane strony:

Górny Śląsk - warto odwiedzić

Antryj - gwara i kultura Górnego Śląska

Kuchnia Śląska - przepisy

Portal Powiatu Tarnogórskiego

Gwarki - tarnogórska impreza

Kici - kici: kocie sprawy

autor:

autor.jpg
Zbigniew Markowski

poczta elektroniczna
Facebook - G+ - YouTube